Nieco bardziej wprost wypowiedział się niedawno w tym temacie Michał Wiśniewski. W rozmowie z Pomponikiem wyznał wprost, że bardzo współczuje “Danusi i Zenkowi, bo to jest ich syn”. Miał nadzieję, że nie będą czuć presji odpowiedzialności za zachowanie Daniela.
“On jest na własnym, niech odpowiada za siebie” – dodał wtedy Michał.
Pozostaje mieć nadzieję, że zawiłe wątki tej rodzinnej historii w końcu się jednak wyprostują.
