Jackowski „zobaczył” NOWEGO PREZYDENTA Wizja, która mrozi krew w żyłach.

Według niego świat przygotowuje się na:

🔥 uderzenie USA i Izraela na Iran,
🔥 możliwe przyzwolenie Rosji,
🔥 przetasowanie sił, które „zachwieje Europą”.

To już brzmi niepokojąco, ale dalej było jeszcze mocniej.

Jackowski opowiedział o wizji, która — jak twierdzi — „wstrząsnęła nim samym”.

Widok **Sylwestra w Polsce**, ale nie zwykłych życzeń.
W jego obrazie media mówią przede wszystkim o… **polskich żołnierzach walczących poza krajem**.

Jackowski komentował to z wyraźnym drżeniem głosu:

— „Los Polski jest bardzo niepewny. Podobnie jak kilku państw na południe od nas”*.

To nie była metafora.
To była zapowiedź czegoś, co — według niego — już narasta, krok po kroku.

WIZJ 2028: GLOBALNA PANIKA I… NOWY PREZYDENT POLSKI

I tu zaczyna się najważniejsza, najbardziej szokująca część.

Według Jackowskiego rok 2028 będzie rokiem przełomowym.
Ale nie tak, jak myślimy.

Nie politycznie.
Nie gospodarczo.
Nie społecznie.

Egzystencjalnie.

Jackowski twierdzi, że widzi **eksodusy narodów**.
Nie migracje, nie przeprowadzki, tylko masowe ucieczki ludzi z terenów, które „nie będą już nadawały się do życia”.

To obraz jak z filmu katastroficznego:
– narody wymieszane,
– ogromne grupy ludzi w ruchu,
– przymus, strach i chaos.

To — podkreśla — ma być czas „rzeczy najgorszych”.

Ale wtedy pada zdanie, które wywołało burzę:

— „Nie widzę obecnego prezydenta, choć powinien jeszcze rządzić.”