Jackowski „zobaczył” NOWEGO PREZYDENTA Wizja, która mrozi krew w żyłach.

Bo dotyka czegoś, czego boi się każdy:
Nieznanego.
Zmiany.
Wydarzeń, które wywracają życie do góry nogami.

I najbardziej przerażająca część?
To, jak pewny swojego tonu był w tej wizji.
Jakby nie interpretował… tylko opisywał to, co już widzi.

Czy w 2028 roku Polska będzie miała nowego prezyden