W końcu zrozumiałam coś prostego:
Nie odeszłam z tego małżeństwa z pustymi rękami.
Odeszłam z jedyną osobą, która znała prawdę — i miała całą władzę.
W końcu zrozumiałam coś prostego:
Nie odeszłam z tego małżeństwa z pustymi rękami.
Odeszłam z jedyną osobą, która znała prawdę — i miała całą władzę.