Zostałam rodzicem moich siostrzenic z dnia na dzień, bez ostrzeżenia i bez wskazówek, co będzie dalej. Właśnie gdy życie w końcu nabrało stabilizacji, przeszłość powróciła w sposób, którego nie mogłam zignorować.
Piętnaście lat temu mój brat Edwin stał przy grobie swojej żony… i zniknął, zanim kwiaty zdążyły opaść. Nie było żadnego ostrzeżenia, żadnego pożegnania.
Wychowywałam 3 osieroconych córek mojego brata przez 15 lat – w zeszłym tygodniu dał mi zapieczętowaną kopertę, której nie powinnam otwierać przy nich
