Wyszłam za mąż za pastora, który był już dwukrotnie żonaty – w noc poślubną otworzył zamkniętą szufladę i powiedział: „Zanim pójdziemy dalej, musisz poznać całą prawdę

Po tylu nieudanych związkach, że nie potrafię ich zliczyć, przestałam wierzyć, że miłość to coś trwałego. Potem, mając 42 lata, poznałam Nathana i wszystko we mnie podpowiadało mi, że to ten jedyny… ale w noc poślubną wyjawił mi coś, na co nie byłam gotowa.